Archiwum 21 października 2004


paź 21 2004 Gorąco..
Komentarze: 6

Ten wieczór wspominam bardzo gorąco i erotycznie.. Był to piątek.. Razem z moim chłopakiem pojechaliśmy do kina.. Mieliśmy ochotę pobyć ze sobą troszkę po długiej rozłące. W kinie jak gdy by nigdy nic zaczęliśmy oglądać film.. Splecione palce w dłoniach.. Moja głowa na jego ramieniu.. jednak gorąca scena miłosna na wielkim ekranie pobudziła moje zmysły... Najpierw tylko się delikatnie spojrzałam na niego on zauważył to i również jego wzrok skierował się ku mojej twarzy. Pocałował mnie delikatnie i dalej oglądał film.. lecz mi to nie wystarczyło... Puściłam jego rękę.. i zaczęłam delikatnie gładzić jego udo. Delikatnie masowałam.. i gładziłam jego nogę. Coraz bardziej zbliżając się do krocza... Jemu to się bardzo spodobało się... Chciał mnie tez troszkę po dotykać.. Lecz ja się nie zgodziłam.. Chciałam go rozgrzać tak mocno.. Żeby później mnie prosił żebym dała się dotknąć. Moja ręka doszła do jego krocza.. Zaczęłam mocniej masować go czułam jak pod moją ręką jego penis staje się większy.. Pulsował lekko.. Masowałam go, co raz szybciej i mocniej naciskając... Lecz w tym momencie on chwycił moją rękę i szepnął -wychodzimy kochanie-. Ja odpowiedziałam mu uśmiechem i głębokim pocałunkiem.. Wyszliśmy z kina... i poszliśmy do samochodu.. Pojechaliśmy w nasze ukochane ustronne miejsce.. na mały widoczek.. i zaczęło się. Przeszliśmy na tylne siedzenie on siedział na kanapie, a ja usiadłam na jego kolanach. Z początku mokre pocałunki.. Masowałam jego języczek moim języczkiem... z ust przeszłam do uszka.. Zaczęłam je lekko nadgryzać. Dmuchnęłam delikatnie.. Mój oddech przyprawił go o dreszcze.. Muskając delikatnie wargami przechodziłam, co raz niżej przez szyjkę do karku, ściągnęłam mu bluzkę.. i dalej całowałam.. Jego tors.. Ma tam takie seksowne włoski, którymi zaczęłam lekko się bawić i delikatnie ciągnąć.. Języczkiem schodziłam, co raz niżej.. Doszłam do brzuszka.. Kreśląc malutkie kółka językiem wokół jego pępuszka.. Rozpinałam mu spodnie... Zanurzyłam języczek w pępku.. i wirowałam w nim przez chwilkę.. Spodnie już były rozpięte. Wsunęłam rączkę pod jego czarne bokserki.. on zsunął spodnie na dół... a ja wyjęłam jego już w miarę dużego Henka (tak go nazywam) już robił się wilgotny od samego trzymania go w rączce. Zaczęłam przejeżdżać z góry na dół przez całego.. a drugą ręką bawiłam się jego jąderkami. Języczkiem go delikatnie polizałam samym czubkiem języczka postukałam w główkę penisa.. on to lubi.. już słyszałam ze bardzo mu się podoba.. aż w końcu całego zanurzyłam w ustach.. Uwielbiam ..Sprawiać jemu rozkosz.. on wtedy tak cudnie oddycha .. Ssałam go i lizałam... Już stawał się co raz bardziej twardszy.. Lizałam samą główkę, a trzon masowałam rączką. W momencie, kiedy Henk już był bardzo duży.. i twardy ... on powiedział "teraz na Ciebie kolej" ponownie usiadłam kochanemu na kolanach tak że jego przyjaciel sterczał przede mną.. On ściągnął mi bluzeczkę.. a ja odpięłam staniczek.. Zaczął lizać moje cycuszki i rączkami je ugniatać.. Ssał moje sutki, które były już nabrzmiałe.. Bawił się nimi.. Jedna ręką zszedł na doił i rozpiął mi spodenki.. Szybko mu to poszło... ściągnął je ze mnie całkiem i położył mnie na pleckach. Delikatnie nachylił się nade mną.. i od gorących pocałunków w usta.. Zszedł niżej.. do sterczących cycuszków... aż znalazł się na poziomie mojego podbrzusza... Całował mnie i lizał.. w okolicach cipki... Lizał uda, czułam jak przeszywa mnie gorący dreszcz.. aż wreszcie jego języczek dotknął mojego wzgórka.. Całował go i lizał.. Rozchylił płatki mojej różyczki palcami i wsunął języczek do cipki.. osz.. Co to była za przyjemność. Kręcił nim co raz mocniej i szybciej.. moja cipka była co raz bardziej bogatsza w soczki.. Wysunął języczek... i zaczął masować jedną rączką moja cipkę, a drugą swojego Henka... Przybliżył sie do mnie bioderkami... Ustawił moje ciałko... ja w tym czasie bawiłam się cycuszkami... i wpatrywałam w ciałko mojego ukochanego... Przejechał penisem mi po różyczce i wsunął się cały do środka.. Powiedziałam - nie! kochanie jeszcze raz, wyjdź i wejdź mocniej- on posłuchał... Wyszedł ze mnie, główką swojego penisa po masował mi chwile wzgórek.. po chwili mocno wbił się w szparkę.. tak, że aż jąknęłam głośno... Wszedł do samego końca.. i chwile został w bezruchu we mnie. Nachylił się do mnie.. tak że jego tors ocierał się o moje sterczące sutki.. i zaczął mnie posuwać.. Delikatnie, ale w jednym szybszym tempie... Czułam jak ociera się o moją cipeczkę.. Lizaliśmy się... Czułam jego gorące ciało na moim.. Ruszał, coraz szybciej tyłeczkiem... Mocno się wsuwał.. ja zaczynałam co raz głośniej jęczeć i stękać... "Jęcz.. Jęcz głośno kochanie" powtarzał.. Coraz mocniej mnie posuwając... Czułam jak wypełnia mnie całą.. Jak mocno wbija się w moją różyczkę. Tempo raz narastało raz malało.. Mój ukochany bawił się moimi cycuszkami.. pieścił moje ciałko ...aż wreszcie to ja chciałam troszkę go po dotykać.. Położył asie na pleckach, a ja usiadłam na nim tak, że jego przyjaciel ze mnie nie wyszedł. Leżał wygodnie i rozkoszował się przyjemnością, jaką sobie oboje sprawialiśmy.. Jego penis zanurzał się głęboko w mojej cipeczce... Zaczęłam go drapać po torsie... Delikatnie wbijałam paznokcie w jego brzuszek... co raz szybciej skakałam na nim a moje cycuszki falowały przed jego oczkami.. Czułam, że już dochodzę... w tym momencie mój ukochany powiedział "nie przerywaj teraz mocno.. i do końca" moje jęki rozchodziły się po całym aucie.. czułam, że z zewnątrz auto spokojnie nie stało ..mocno ruszałam bioderkami.. on chwycił mnie w pasie przytulił się do moich cycuszków i sam zaczął mocno wchodzić we mnie.. Podnosił mnie i opuszczał jak najszybciej.. czułam nadchodzącą rozkosz.. aż w momencie kiedy doznałam wielkiej extazy podniecenia mój kochany wytrysnął wewnątrz mnie wydalając z siebie dźwięki rozkoszy...

Wtulając sie w swoje nagie ciała... Zasnęliśmy...

                                     Virgin                                     

extaza : :